Doszło do skrajnego momentu, którego zawsze się bałam, kiedy ktoś – i to nie jedna osoba – postanowił kraść moje teksty.
Dziękuję życzliwej osobie, która mnie o tym poinformowała, mam nadzieję, że każdy z Was, jeśli natrafi na coś podobnego, też da mi znać.
Ten blog to dla mnie bardzo wiele, ogromną radość sprawia mi możliwość obserwowania wzrostu czytelności i czytania komentarzy, jednak jeśli nie będę w stanie uzgodnic z wordpressem jakiegoś przepisu, który ochroni moje prawa autorskie i nada temu formę prawną, będę musiała przestac tu pisac.
W komentarzu do poprzedniej notki są linki blogów złodziei. Jedna z dziewczyn ukradła aż SIEDEM tekstów, co stanowi znaczącą większość jej wszystkich wpisów. Druga na razie dwa.
EDIT 22:22
Teksty zostały usunięte. Nie wiem, czy poskutkowały moje wiadomości do dziewczyn, czy interwencja administratorów. Mam tylko nadzieję, że podobnej sytuacji więcej nie uświadczę, co jest chyba dość naiwnym życzeniem, ale cóż. W każdym razie, następnym razem nie będzie już tak miło. Dziękuję raz jeszcze wszystkim, którzy w jakiś sposób pomogli.